Kredyt firmowy w CHF, a kredyt konsumencki. Czy daje takie same możliwości dochodzenia roszczeń?
Kredyt firmowy powiązany z frankiem szwajcarskim nie daje automatycznie takich samych możliwości prawnych jak kredyt konsumencki. Najważniejsza różnica dotyczy zakresu ochrony wynikającej z przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych, czyli tzw. klauzulach abuzywnych. To właśnie na tych regulacjach opiera się znaczna część sporów dotyczących kredytów frankowych zawieranych przez konsumentów.
12 min czytaniaAnaliza zależy od dokumentów
Roszczenia24Wiedza o umowach.
Nie oznacza to jednak, że każdy kredyt firmowy w CHF jest pozbawiony podstaw do zakwestionowania. W określonych sytuacjach przedsiębiorca może korzystać z ochrony podobnej do konsumenckiej, a w innych może dochodzić roszczeń na podstawie odmiennych przepisów prawa cywilnego. Kluczowe znaczenie mają data zawarcia umowy, forma prowadzonej działalności, rzeczywisty cel kredytu oraz zawodowy charakter danej czynności.
Dlatego przy kredycie firmowym nie wystarczy sprawdzić samych klauzul przeliczeniowych. Najpierw trzeba ustalić, w jakim charakterze kredytobiorca zawierał umowę i z czym faktycznie związane było finansowanie.
Dlaczego status konsumenta jest tak ważny w sprawach frankowych?
W przypadku klasycznej umowy konsumenckiej zastosowanie mogą znaleźć przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące niedozwolonych postanowień umownych. Pozwalają one badać postanowienia wzorca umownego między innymi pod kątem tego, czy zostały indywidualnie uzgodnione i czy nie kształtują sytuacji konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.
W sporach frankowych szczególnego znaczenia nabierały przede wszystkim postanowienia dotyczące:
indeksacji kredytu do CHF,
denominacji kredytu we franku szwajcarskim,
ustalania kursów według tabel tworzonych przez bank,
spreadu walutowego,
sposobu ustalania wysokości salda i rat,
informowania kredytobiorcy o ryzyku walutowym.
Jeżeli kredytobiorca nie występuje jako konsument ani nie korzysta z rozszerzonej ochrony przewidzianej dla określonych osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą, nie może automatycznie opierać roszczeń na dokładnie tym samym zestawie przepisów.
Kiedy kredyt CHF jest kredytem firmowym?
Potoczne określenie „kredyt firmowy” może obejmować bardzo różne sytuacje. Kredyt mógł zostać zaciągnięty przez spółkę, jednoosobowego przedsiębiorcę albo osobę fizyczną, która częściowo wykorzystała środki na działalność gospodarczą.
Istotny jest rzeczywisty charakter transakcji, a nie tylko nazwa produktu nadana przez bank.
Kredyt może być wyraźnie związany z działalnością gospodarczą, jeżeli został przeznaczony na przykład na:
zakup lokalu przeznaczonego wyłącznie na siedzibę firmy,
zakup maszyn lub urządzeń produkcyjnych,
finansowanie inwestycji przedsiębiorstwa,
zakup nieruchomości komercyjnej,
spłatę innych zobowiązań związanych z działalnością,
finansowanie bieżącej działalności przedsiębiorstwa.
Znacznie bardziej złożona jest sytuacja, gdy finansowanie miało jednocześnie cel prywatny i gospodarczy.
Czy osoba prowadząca działalność gospodarczą zawsze traci status konsumenta?
Nie. Sam fakt posiadania działalności gospodarczej nie oznacza, że każda umowa zawierana przez daną osobę ma charakter firmowy.
Status konsumenta ocenia się w odniesieniu do konkretnej czynności prawnej. Przedsiębiorca może więc jednego dnia zawrzeć typowo zawodową umowę związaną z działalnością, a innego dnia występować jako konsument przy zakupie lub finansowaniu służącym prywatnym potrzebom.
Przykładowo osoba prowadząca firmę informatyczną, która zaciągnęła kredyt hipoteczny na prywatne mieszkanie dla swojej rodziny, nie traci automatycznie statusu konsumenta tylko dlatego, że figuruje w CEIDG.
Kluczowy jest związek konkretnego kredytu z działalnością gospodarczą lub zawodową.
Kredyt częściowo firmowy i częściowo prywatny – co wtedy?
Szczególnie interesujące są umowy o tzw. podwójnym lub mieszanym celu. Mogą one występować na przykład wtedy, gdy część nieruchomości była wykorzystywana prywatnie, a część służyła prowadzeniu firmy.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-570/21 rozpatrywał sytuację kredytu wykorzystywanego częściowo na cele gospodarcze, a częściowo na cele niezwiązane z działalnością.
TSUE przyjął, że osoba może być uznana za konsumenta również wtedy, gdy część kredytu miała cel gospodarczy, jeżeli cel ten jest na tyle ograniczony, że nie ma charakteru dominującego w ogólnym kontekście umowy.
Przy ocenie należy brać pod uwagę wszystkie istotne okoliczności, zarówno ilościowe, jak i jakościowe. Znaczenie może mieć między innymi:
jaka część środków została przeznaczona na działalność,
jaka część finansowała potrzeby prywatne,
do czego służyła kredytowana nieruchomość,
czy działalność gospodarcza była głównym celem finansowania,
czy kredyt został zawarty wspólnie z osobą nieprowadzącą działalności,
jak bank określał przeznaczenie finansowania w dokumentach.
Oznacza to, że oznaczenie kredytu jako częściowo związanego z działalnością nie musi automatycznie zamykać drogi do ochrony konsumenckiej.
Czy jednoosobowy przedsiębiorca może korzystać z ochrony podobnej do konsumenta?
Tak, ale trzeba zwrócić uwagę na datę zawarcia umowy.
Obecny art. 3855 Kodeksu cywilnego rozszerza stosowanie przepisów dotyczących niedozwolonych postanowień umownych na określone osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą. Chodzi o sytuację, w której umowa jest bezpośrednio związana z działalnością, ale z jej treści wynika, że nie ma dla przedsiębiorcy charakteru zawodowego, wynikającego w szczególności z przedmiotu działalności ujawnionego w CEIDG.
Można więc wyobrazić sobie sytuację, w której jednoosobowy przedsiębiorca zawiera umowę związaną z firmą, ale transakcja znajduje się poza jego zawodową specjalizacją. Wówczas w odpowiednich przypadkach przepisy dotyczące klauzul abuzywnych mogą znajdować zastosowanie również do takiego przedsiębiorcy.
Rozwiązanie to nie oznacza jednak, że każda osoba prowadząca działalność gospodarczą jest traktowana identycznie jak konsument.
Dlaczego data zawarcia kredytu firmowego ma tak duże znaczenie?
Rozszerzona ochrona jednoosobowych przedsiębiorców wynikająca z art. 3855 Kodeksu cywilnego nie dotyczy wszystkich historycznych umów.
Zgodnie z przepisami przejściowymi rozwiązania te nie znajdują zastosowania do umów zawartych przed 1 stycznia 2021 r.
Ma to bardzo duże znaczenie w przypadku kredytów frankowych, ponieważ znaczna część umów powiązanych z CHF została zawarta wiele lat wcześniej, szczególnie w pierwszej dekadzie XXI wieku.
W przypadku starego kredytu firmowego w CHF nie można więc automatycznie powoływać się na obecne przepisy rozszerzające ochronę osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą.
Czy kredyt firmowy CHF zawarty przed 2021 rokiem jest bez szans?
Nie. Brak możliwości skorzystania z konkretnego mechanizmu ochrony nie oznacza automatycznie, że umowa jest całkowicie odporna na kontrolę prawną.
Trzeba jednak odróżnić dwie sytuacje.
Jeżeli osoba zawierająca dawną umowę w rzeczywistości działała jako konsument, ponieważ kredyt nie miał bezpośredniego związku z jej działalnością gospodarczą, może nadal powoływać się na ochronę konsumencką wynikającą z charakteru konkretnej czynności.
Jeżeli natomiast była to rzeczywiście profesjonalna umowa pomiędzy bankiem a przedsiębiorcą zawarta w ramach prowadzonej działalności, zakres dostępnych argumentów może być inny niż w typowej sprawie konsumenckiej.
Czy spółka może powołać się na klauzule abuzywne tak jak konsument?
Co do zasady nie. Klasyczna ochrona konsumencka dotycząca niedozwolonych postanowień umownych jest związana z osobami fizycznymi.
Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, spółka akcyjna czy inna osoba prawna nie jest konsumentem w rozumieniu Kodeksu cywilnego.
Nie korzysta również z art. 3855 Kodeksu cywilnego, ponieważ przepis ten odnosi się do osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą.
Nie oznacza to, że spółka nigdy nie może kwestionować umowy kredytowej. Może próbować opierać roszczenia na innych podstawach prawnych, ale sytuacja taka jest zasadniczo odmienna od typowej sprawy frankowej konsumenta.
Jakie inne podstawy mogą mieć znaczenie przy kredycie firmowym CHF?
Jeżeli klasyczne przepisy o klauzulach abuzywnych nie mają zastosowania, konieczne jest poszukiwanie ewentualnych podstaw w innych regulacjach prawa cywilnego i bankowego.
W zależności od konkretnej umowy analizie mogą podlegać między innymi:
zgodność umowy z ustawą,
zgodność jej konstrukcji z naturą stosunku zobowiązaniowego,
zasady współżycia społecznego,
sposób określenia świadczeń stron,
granice jednostronnego kształtowania świadczenia przez jedną ze stron,
zgodność postanowień z przepisami prawa bankowego,
okoliczności zawarcia i wykonywania konkretnej umowy.
Ocena na takich podstawach może być jednak bardziej skomplikowana niż kontrola abuzywności przeprowadzana w przypadku konsumenta.
Czy tabela kursowa banku jest problemem również w kredycie firmowym?
Może być istotnym elementem analizy, ale skutki prawne nie muszą być takie same jak w przypadku konsumenta.
W wielu umowach kredytów indeksowanych lub denominowanych do CHF bank stosował własne tabele kursowe. Kurs mógł wpływać zarówno na przeliczenie wypłacanego kapitału, jak i na wysokość rat.
W sprawach konsumenckich mechanizmy pozwalające bankowi jednostronnie określać kurs bez wystarczająco jasnych i weryfikowalnych kryteriów były szeroko analizowane pod kątem abuzywności.
Przedsiębiorca, któremu ochrona konsumencka nie przysługuje, nie może jednak automatycznie zakładać, że identyczna klauzula doprowadzi do identycznych skutków prawnych.
Czy firma może żądać unieważnienia kredytu frankowego?
Możliwość podważenia całej umowy zależy od podstawy prawnej i treści konkretnego kontraktu. Nie można przyjąć ogólnej zasady, że przedsiębiorca ma identyczne uprawnienia jak konsument.
W typowych sporach konsumenckich bardzo duże znaczenie ma wyeliminowanie niedozwolonych postanowień i ocena, czy umowa może dalej funkcjonować bez takich klauzul.
Jeżeli kredytobiorca nie korzysta z ochrony przed klauzulami abuzywnymi, droga do zakwestionowania umowy wymaga wykazania innych wad prawnych. Może to istotnie wpływać na przewidywalność procesu i ciężar argumentacji.
Przykład: kredyt na lokal mieszkalny z gabinetem
Załóżmy, że osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą kupiła na kredyt frankowy lokal, w którym większość powierzchni przeznaczono na mieszkanie rodziny, a jeden pokój służył jako gabinet.
Nie można automatycznie stwierdzić, że kredyt był w całości firmowy wyłącznie dlatego, że część lokalu wykorzystywano zawodowo.
Należałoby ustalić między innymi proporcję wykorzystania nieruchomości, cel wskazany we wniosku kredytowym, sposób korzystania z lokalu oraz wszystkie okoliczności zawarcia umowy.
Jeżeli cel gospodarczy nie był dominujący w ogólnym kontekście umowy, orzecznictwo TSUE dotyczące umów mieszanych może mieć znaczenie przy ocenie statusu kredytobiorcy.
Przykład: kredyt na lokal usługowy
Inna sytuacja występuje, gdy przedsiębiorca zaciągnął kredyt CHF wyłącznie na zakup lokalu, w którym prowadził swoją działalność gospodarczą.
Jeżeli nieruchomość pełniła wyłącznie funkcję biznesową, a kredyt został zaciągnięty bezpośrednio w ramach profesjonalnej działalności, znacznie trudniej będzie traktować taką historyczną umowę jak typowy kredyt konsumencki.
Nie oznacza to braku możliwości analizy umowy, ale podstawy roszczeń mogą być inne.
Przykład: kredyt zawarty przez spółkę
Jeszcze inaczej należy oceniać kredyt zawarty przez spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Spółka jako osoba prawna nie posiada statusu konsumenta i nie korzysta z rozszerzonej ochrony przewidzianej dla jednoosobowych przedsiębiorców.
W takim przypadku analiza musi być prowadzona z wykorzystaniem przepisów właściwych dla obrotu profesjonalnego.
Wynik sprawy konsumenta przeciwko temu samemu bankowi nie powinien być więc automatycznie traktowany jako dowód, że spółka posiada identyczne roszczenia.
Czy kredyt na działalność jednoosobową daje większe możliwości niż kredyt spółki?
Potencjalnie tak. Osoba fizyczna prowadząca działalność może znaleźć się w kilku różnych sytuacjach prawnych.
Może:
być konsumentem, jeżeli dana umowa nie była bezpośrednio związana z działalnością,
w określonych przypadkach korzystać z ochrony na podstawie art. 3855 Kodeksu cywilnego przy nowszych umowach o charakterze niezawodowym,
zawierać umowę jako profesjonalny przedsiębiorca, bez ochrony właściwej konsumentom.
Spółka kapitałowa nie ma takich możliwości kwalifikacji jako konsument. To jedna z najważniejszych różnic pomiędzy kredytem jednoosobowego przedsiębiorcy a kredytem zaciągniętym przez spółkę.
Czy wpisanie kredytu do kosztów firmy przekreśla roszczenia?
Nie należy wyprowadzać takiego wniosku automatycznie. Sposób księgowania wydatków może być jednym z elementów oceny, ale sam w sobie nie musi definitywnie przesądzać charakteru całej umowy.
Podobnie istotne mogą być:
ujęcie nieruchomości w ewidencji środków trwałych,
odliczanie kosztów związanych z kredytem,
wskazanie adresu jako siedziby działalności,
faktyczny sposób wykorzystywania nieruchomości,
treść wniosku kredytowego,
cel wskazany bezpośrednio w umowie.
Każdy z tych elementów może być dowodem, ale powinien być oceniany w szerszym kontekście.
Czy późniejsze rozpoczęcie działalności zmienia charakter kredytu?
Jeżeli kredyt został pierwotnie zawarty na cel prywatny, a działalność gospodarcza pojawiła się dopiero później, późniejsze wykorzystanie nieruchomości w działalności nie musi automatycznie zmieniać statusu, w jakim kredytobiorca zawarł umowę.
Przy ocenie ochrony konsumenckiej szczególne znaczenie mają bowiem okoliczności istniejące w momencie zawierania konkretnej umowy.
Przykładowo osoba, która kupiła mieszkanie dla siebie w 2007 r., a kilka lat później zarejestrowała pod tym adresem działalność gospodarczą, znajduje się w innej sytuacji niż przedsiębiorca, który od początku zaciągnął kredyt na lokal przeznaczony na działalność.
Czy kredyt firmowy w CHF może być finansowany przez zewnętrzny podmiot?
Może, ale kwalifikacja może być trudniejsza niż w klasycznej sprawie konsumenckiej.
Podmiot finansujący proces ocenia zwykle przewidywalność roszczenia, podstawę prawną, dokumentację oraz wartość ekonomiczną sporu. Brak statusu konsumenta może zwiększać stopień skomplikowania sprawy i ryzyko procesowe.
wymagać dodatkowej opinii dotyczącej podstaw nieważności,
stosować inne warunki finansowe dla spraw biznesowych.
Odmowa finansowania nie przesądza jednak sama w sobie o braku roszczenia.
Co trzeba sprawdzić przed skierowaniem sprawy firmowego kredytu CHF do sądu?
Analiza powinna rozpocząć się od ustalenia charakteru kredytobiorcy i celu umowy. Dopiero następnie można przejść do badania samej konstrukcji kredytu.
Warto odpowiedzieć przede wszystkim na następujące pytania:
Kto formalnie był kredytobiorcą – osoba fizyczna czy spółka?
Czy osoba fizyczna prowadziła działalność gospodarczą w chwili zawierania umowy?
Jaki cel kredytu został wskazany w umowie?
Na co faktycznie wykorzystano środki?
Czy finansowanie miało również istotny cel prywatny?
Czy cel gospodarczy był dominujący?
Kiedy zawarto umowę?
Czy czynność miała dla przedsiębiorcy charakter zawodowy?
Jak skonstruowane zostały klauzule walutowe?
Jak bank określał kurs CHF?
Jakie dokumenty są potrzebne do analizy kredytu firmowego CHF?
W tego rodzaju sprawie sama umowa często nie wystarcza. Szczególnie ważne jest udokumentowanie rzeczywistego celu kredytu.
Warto zgromadzić:
umowę kredytową,
wniosek o udzielenie kredytu,
regulamin banku,
wszystkie aneksy,
historię wypłaty i spłaty kredytu,
dokumenty dotyczące kredytowanej nieruchomości,
dokumentację firmową z okresu zawierania umowy,
historyczny zakres działalności gospodarczej,
informacje dotyczące sposobu wykorzystania nieruchomości,
dokumenty księgowe, jeśli mają znaczenie dla celu finansowania,
korespondencję z bankiem,
ewentualne reklamacje i ugody.
Dokumenty te pozwalają nie tylko analizować mechanizm CHF, lecz przede wszystkim prawidłowo określić status prawny kredytobiorcy.
Najczęstsze pytania o firmowe kredyty frankowe
Czy przedsiębiorca może wygrać sprawę dotyczącą kredytu frankowego?
Jest to możliwe, ale podstawy roszczeń zależą od jego statusu i konkretnej umowy. Osoba prowadząca działalność nie zawsze występuje jako przedsiębiorca w odniesieniu do każdej zawieranej umowy.
Czy kredyt na firmę można unieważnić tak samo jak kredyt mieszkaniowy?
Nie można zakładać identycznego mechanizmu. W typowych sprawach konsumenckich kluczowe znaczenie ma ochrona przed niedozwolonymi postanowieniami. W kredycie profesjonalnie firmowym konieczne może być powoływanie innych podstaw prawnych.
Czy jednoosobowa działalność oznacza brak ochrony konsumenckiej?
Nie. Jeżeli konkretna umowa nie była związana z działalnością, przedsiębiorca może występować jako konsument. Dodatkowo dla odpowiednich nowszych umów istnieje szczególna ochrona osoby fizycznej prowadzącej działalność przy czynnościach niemających dla niej charakteru zawodowego.
Czy art. 3855 Kodeksu cywilnego obejmuje stare kredyty frankowe?
Nie w odniesieniu do umów zawartych przed 1 stycznia 2021 r. Ma to szczególne znaczenie, ponieważ większość historycznych kredytów frankowych została zawarta wcześniej.
Czy kredyt przeznaczony częściowo na działalność może być traktowany jako konsumencki?
Może. TSUE wskazał, że przy umowie o mieszanym celu osoba może pozostawać konsumentem, jeżeli cel gospodarczy lub zawodowy nie jest dominujący w ogólnym kontekście umowy. Ocena wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności konkretnego przypadku.
Czy spółka z o.o. może korzystać z ochrony jak frankowicz-konsument?
Nie na podstawie klasycznych przepisów o niedozwolonych postanowieniach konsumenckich. Spółka może analizować umowę na innych podstawach prawnych, ale jej sytuacja jest inna niż sytuacja osoby fizycznej działającej jako konsument.
Czy lokal kupiony na firmę automatycznie oznacza brak roszczeń?
Nie. Oznacza natomiast konieczność dokładniejszej analizy celu kredytu, statusu kredytobiorcy oraz podstaw prawnych potencjalnego żądania.
Czy zarejestrowanie firmy w kredytowanym mieszkaniu zmienia kredyt w firmowy?
Nie zawsze. Znaczenie ma przede wszystkim sytuacja istniejąca przy zawieraniu umowy i rzeczywisty cel finansowania. Sam późniejszy wpis adresu jako miejsca prowadzenia działalności nie powinien być oceniany w oderwaniu od pozostałych okoliczności.
Podsumowanie. Kredyt firmowy CHF nie daje automatycznie takich samych możliwości jak konsumencki
Kredyt firmowy w CHF nie powinien być automatycznie traktowany tak samo jak kredyt konsumencki. Najważniejszą różnicą jest zakres ochrony dotyczącej niedozwolonych postanowień umownych, która odegrała kluczową rolę w wielu sprawach frankowych konsumentów.
Nie oznacza to jednak, że osoba prowadząca działalność gospodarczą zawsze znajduje się poza zakresem tej ochrony. Status konsumenta ocenia się w odniesieniu do konkretnej umowy. Jeżeli kredyt nie był związany z działalnością albo miał mieszany charakter, konieczna jest dokładna analiza rzeczywistego celu finansowania.
Szczególne znaczenie ma orzecznictwo TSUE dotyczące umów o podwójnym celu. Jeżeli gospodarczy aspekt kredytu nie jest dominujący w ogólnym kontekście umowy, możliwe jest zakwalifikowanie osoby prowadzącej działalność jako konsumenta.
Dodatkowo obecne przepisy przewidują rozszerzoną ochronę dla określonych osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą przy umowach niemających dla nich charakteru zawodowego. Trzeba jednak pamiętać, że rozwiązania te nie mają zastosowania do umów zawartych przed 1 stycznia 2021 r., co ogranicza ich praktyczne znaczenie dla wielu historycznych kredytów frankowych.
Jeszcze inaczej wygląda sytuacja spółek. Osoba prawna nie może korzystać z klasycznej ochrony konsumenckiej, dlatego potencjalne roszczenia wymagają poszukiwania innych podstaw prawnych.
Przy firmowym kredycie CHF pierwszym pytaniem nie powinno więc być wyłącznie to, czy umowa zawiera tabelę kursową banku. Najpierw trzeba ustalić, kto zawarł umowę, w jakim charakterze, kiedy to nastąpiło i jaki był rzeczywisty cel kredytu. Dopiero później można ocenić, czy kredytobiorca posiada możliwości podobne do konsumenta, czy jego sprawa wymaga zupełnie innej konstrukcji prawnej.